Swietokrzyski sztetl

English Deutsch
  • WYDARZENIA
  • CENY - REZERWACJE
  • OFERTA EDUKACYJNA
  • QUESTING
  • REGULAMIN
  • KONKURS NASI SĄSIEDZI – ŻYDZI
  • EKSPONAT MIESIĄCA
    • Kwiecień 2016 - Taca
    • Marzec 2016 - Wycinanka
    • Luty 2016 - Polichromia
    • Styczeń 2016 - Rynek
    • Grudzień 2015 - Patchwork
    • Listopad 2015 - Wycinanka
  • OEM Świętokrzyski Sztetl
    • Historia
    • Projekt
    • Etapy powstania
    • DIORAMY
    • Wirtualny spacer po Chmielniku
    • Wędrówki po Ziemi Chmielnickiej
    • Historia Chmielnika
    • Plan miasta Chmielnika
  • Żydzi w historii Chmielnika
    • W szlacheckiej Rzeczypospolitej
    • Dobre miejsce dla Żydów
    • Od poddanych do obywateli
    • Prawdziwe sztetl
    • W wolnej Polsce
    • Siła tradycji i religii
    • Nie tylko wokół synagogi
    • Między starym a nowym
    • Społeczne troski
    • W stronę przemysłu
    • Walka o kredyt
    • Handel, handel
    • Apel Poległych
    • Zagłada
    • To, co w pamięci zostało cz. 1
    • To, co w pamięci zostało cz. 2
    • To, co w pamięci zostało cz. 3
    • To, co w pamięci zostało cz. 4
  • Gminy Żydowskie 1918-1939
    • BĘDZIN
    • BIAŁOBRZEGI
    • BODZENTYN
    • BOGORIA
    • BRZESKO NOWE
    • BUSKO-ZDRÓJ
    • CHĘCINY
    • CHMIELNIK
    • CIEPIELÓW
    • CZELADŹ
    • CZĘSTOCHOWA
    • DALESZYCE
    • DĄBROWA GÓRNICZA
    • DRZEWICA
    • DZIAŁOSZYCE
    • GŁOWACZÓW
    • GNIEWOSZÓW
    • GOWARCZÓW
    • IŁŻA
    • IWANISKA
    • JANOWIEC
    • JANÓW
    • JĘDRZEJÓW
    • KAZANÓW
    • KIELCE
    • KLIMONTÓW
    • KLWÓW
    • KŁOBUCK
    • KOŃSKIE
    • KOPRZYWNICA
    • KOSZYCE
    • KOZIENICE
    • KRZEPICE
    • KSIĄŻ WIELKI
    • KUNÓW
    • KUROZWĘKI
    • LELÓW
    • LIPSKO
    • ŁAGÓW
    • ŁOPUSZNO
    • MAGNUSZEW
    • MAŁOGOSZCZ
    • MIECHÓW
    • MODRZEJÓW
    • NOWA SŁUPIA
    • NOWY KORCZYN
    • ODRZYWÓŁ
    • OLKUSZ
    • OPATÓW
    • OPOCZNO
    • OSIEK
    • OSTROWIEC ŚWIĘTOKRZYSKI
    • OŻARÓW
    • PACANÓW
    • PILICA
    • PIŃCZÓW
    • POŁANIEC
    • PROSZOWICE
    • PRZEDBÓRZ
    • PRZYRÓW
    • PRZYSUCHA
    • PRZYTYK
    • RADOM
    • RADOSZYCE
    • RAKÓW
    • SANDOMIERZ
    • SIENNO
    • SKAŁA
    • SKARŻYSKO-KAMIENNA
    • SŁAWKÓW
    • SŁOMNIKI
    • SOLEC
    • SOSNOWIEC
    • STARACHOWICE-WIERZBNIK
    • STASZÓW
    • STOPNICA
    • STROMIEC
    • STRZEMIESZYCE
    • SZCZEKOCINY
    • SZYDŁOWIEC
    • SZYDŁÓW
    • TARŁÓW
    • WĄCHOCK
    • WIŚLICA
    • WŁOSZCZOWA
    • WODZISŁAW
    • WOLANÓW
    • WOLBROM
    • ZAWICHOST
    • ZAWIERCIE
    • ZWOLEŃ
    • ŻARKI
    • ŻARNOWIEC
    • ŻARNÓW
  • Żydzi polscy - historia
    • Historia do 1918 roku
    • XX-lecie Międzywojenne
    • Zagłada - cz. 1
    • Zagłada - cz. 2
    • Obozy Zagłady
    • Spis Obozów
    • Auschwitz-Birkenau cz.1
    • Auschwitz-Birkenau cz.2
    • Auschwitz-Birkenau cz.3
    • Auschwitz-Birkenau cz.4
    • Treblinka
    • Chełmno
    • Po zagładzie
    • Podejrzenia o "żydokomunę"
    • Czas pogromów
    • Od pogromu do Syjonu
    • Niezależność i autonomia
    • Druga ojczyzna?
    • Stalinowski antysyjonizm
    • Zapomniani nobliści
    • Kultura i sport
    • Niepokoje '56
    • Tajemnicza zbrodnia
    • Między październikiem a marcem
    • Ostateczna rozprawa
    • Przerwana historia
    • Afera karmelitańska
    • Żydowskie wysepki
    • Nowy rozdział
    • Dolina krzyży
    • Odrodzenie
  • Sztetle w dawnej prasie
    • Busko-Zdrój
    • Chęciny
    • Chmielnik
    • Daleszyce
    • Działoszyce
    • Jędrzejów
    • Kielce
    • Kielecczyzna
    • Końskie
    • Małogoszcz
    • Miechów
    • Olkusz
    • Pacanów
    • Pierzchnica
    • Pińczów
    • Proszowice
    • Przysucha
    • Radom
    • Sandomierz
    • Sobków
    • Solec-Zdrój
    • Suchedniów
    • Wiślica
    • Włoszczowa
    • Wodzisław
    • Żarki
    • Żarnowiec
  • Sztetle w dawnej fotografii
    • Będzin
    • Bodzentyn
    • Bogoria
    • Busko-Zdrój
    • Chęciny
    • Chmielnik
    • Czeladź
    • Częstochowa
    • Dąbrowa Górnicza
    • Działoszyce
    • Gniewoszów
    • Iłża
    • Janowiec
    • Jędrzejów
    • Kielce
    • Klimontów
    • Klwów
    • Małogoszcz
    • Oksa
    • Pińczów
    • Raków
    • Sandomierz
    • Sędziszów
    • Staszów
    • Wiślica
    • Wodzisław
  • Bibliografia kieleckich sztetli
    • A - B - C - D - E - F
    • G - H - I - J - K - L
    • Ł - M - N - O - P - Q
    • R - S - T - U - W - Z
  • Artykuły
    • 2014
    • 2013
    • 2012
  • Ciekawe Publikacje
    • Dowcipy żydowskie (1927)
    • Garstka wybranych (2014)
    • Kiedy i skąd przybyli Żydzi do Polski
    • Kultura i sztuka ludu żydowskiego
    • Polska kuchnia koszerna (1877)
    • Słownik biograficzny (1905)
    • Sztetl (2014)
    • Święta Żydowskie (1908) Tom 1
    • Święta Żydowskie (1914) Tom 2
    • Święta Żydowskie (1919) Tom 3
    • Żydzi w Polsce (1921)
    • Żydzi w powstaniu 1863 r. (1938)
  • Galeria
  • Media o nas 2015-2016
  • Media o nas 2011-2014
  • Zaproszenia
  • Partnerzy
  • Polecane strony
  • Kontakt

Podejrzenia o "żydokomunę"

Znaczna część polskich Żydów, którzy zawdzięczali ocalenie wyzwoleniu Europy Środkowej przez Armię Czerwoną, wiązała duże nadzieje z pojałtańskim porządkiem.

 

Narzucony Polsce przez światowe mocarstwa nowy ustrój, niezbyt zresztą chętnie przyjmowany przez sporą część społeczeństwa, zdawał się zapewniać uratowanym z Holokaustu Żydom warunki względnego bezpieczeństwa, asymilacji i rzeczywistego równouprawnienia. A istniejący wciąż w społeczeństwie polskim i niewyparty nawet przez tragedię wojenną antysemityzm wręcz zmuszał ich do szukania oparcia w promoskiewskim aparacie władzy. Tak nabrzmiewał swoisty paradoks, gdyż niektórzy Żydzi w obawie przed wrogością polskiego społeczeństwa - w skrajnych przypadkach posuniętą nawet do mordów - szukali oparcia w Tymczasowym Rządzie Jedności Narodowej, a nawet wprost zasilali resorty siłowe nowej władzy, przez co byli oskarżani o utrwalanie ustroju komunistycznego w Polsce.

 

Obywatele żydowscy, którzy zdecydowali się zostać w kraju (wielu z nich wybrało emigrację, bo Polska kojarzyła im się z wielkim cmentarzyskiem swojego narodu) mieli podstawy do tego, by wierzyć w poprawę losu w nowym ustroju. W sztandarowym dokumencie nowej Polski - Manifeście PKWN - napisano: „Żydom po bestialsku tępionym przez okupanta zapewniona zostanie odbudowa ich egzystencji oraz prawne i faktyczne równouprawnienie”. Forpocztą żydowskiej samorządności w kraju było utworzenie przy rządzie lubelskim w sierpniu 1944 roku Referatu do spraw Pomocy Ludności Żydowskiej, na czele którego stanął Szloma Herszenhor. Wkrótce na bazie Referatu miał powstać koalicyjny Centralny Komitet Żydów w Polsce (CKŻP), który w następnych latach stał się głównym reprezentantem tej społeczności. Funkcję przewodniczącego objął Emil Sommerstein z Ichudu (Jedność), a w skład zarządu wchodzili: Marek Bitter z frakcji żydowskiej PPR, Herszenhor z Bundu (socjaliści), Adolf Berman z Poalej Syjon-Lewica (Robotnicy Syjonu - socjaldemokraci). Ponadto w skład prezydium weszli: Icchak Cukierman - legendarny uczestnik powstania w getcie i powstania warszawskiego, podczas którego jako żołnierz Armii Ludowej dowodził plutonem żydowskim; jego żona Cywia Lubetkin, również uczestniczka obu powstań, oraz znany przedwojenny aktor Jonas Turkow. Młodzieżówką CKŻP był Ha Szomer Ha-Cair (Młody Strażnik), zaś funkcję organu prasowego pełnił dziennik „Dos Naje Lebn”. W CKŻP utworzono resorty: opieki społecznej, opieki nad dzieckiem, kultury, propagandy, informacji oraz pomocy prawnej. Komitet cieszył się sporą autonomią, a środki na swą działalność w dużej mierze pozyskiwał z Jointu (American Jewish Joint Distribution Committee - Amerykańsko-Żydowski Połączony Komitet Rozdzielczy). Świadczyło to o stosunkowo dużej niezależności środowisk żydowskich, bo na ogół w oczach nowych władz kontakty z Zachodem były źle widziane.

 

W lutym 1945 roku CKŻP jako główny animator żydowskiego życia społeczno-politycznego w Polsce wydał odezwę do narodu: „Zwycięska Armia Czerwona i Wojsko Polskie uwolniły również tysiące Żydów z bunkrów, lasów i obozów śmierci. Tysiące ludzi stojących latami na skraju mogiły przywróconych zostało do życia. Uratowana ludność żydowska nigdy nie zapomni pomocy, jakiej udzielili jej przyjaciele, a nieraz zupełnie obcy Polacy z narażeniem własnego życia. Nie zapomni ona również nigdy zbrodniarzy spod znaku NSZ i AK, którzy wysługując się bandytom hitlerowskim, brali czynny udział w mordowaniu bezbronnej ludności żydowskiej i zabijali partyzantów żydowskich. Na ich sumieniu krew wielu Żydów. Ludność żydowska nie zapomni, że zbrodniarze ci pozostawali w ścisłym kontakcie z »rządem« londyńskim i działali według jego wskazań”.

 

Po wojnie władze nowej Polski wyciągnęły rękę w kierunku ocalałych Żydów. Tacy ludzie byli im wtedy potrzebni, a to z racji znacznie lepszego od średniej krajowej wykształcenia oraz zadeklarowanej niechęci większości z nich wobec emigracyjnego rządu w Londynie i podziemia niepodległościowego. Ponadto Żydzi inaczej niż większość Polaków postrzegali nowy ustrój i stojący na jego straży Związek Radziecki. Po traumatycznych doświadczeniach II RP, gdzie byli traktowani jak obywatele drugiej kategorii, a przede wszystkim po piekle Holokaustu, Armia Czerwona jawiła im się jako wybawca oraz mściciel morderców ich bliskich, dlatego też wielu Żydów chętnie zasilało jej szeregi. Ponadto antysemityzm był sprzeczny z oficjalną liną programową Komunistycznej Partii ZSRR, dlatego teoretycznie Żydzi mogli tam pełnić szereg funkcji publicznych. W praktyce różnie z tym bywało i wielu z nich wylądowało na Syberii jako „element niepewny klasowo” - zwłaszcza ci silnie zaangażowani w ruch syjonistyczny. Paradoksalnie i to okazało się dla zesłanych błogosławieństwem, gdyż inni Żydzi, znalazłszy się pod okupacją niemiecką po agresji Hitlera na ZSRR, w większości zostali wymordowani.

 

 

Tymczasem w powojennej Polsce po raz pierwszy w historii Żydzi objęli niektóre najważniejsze urzędy w państwie. Dla społeczeństwa polskiego był to szok. Nawet Maria Dąbrowska w swych „Dziennikach” pisała histerycznie: „Żyd nami rządzi! UB, sądownictwo są całkowicie w rękach żydowskich. W ciągu ostatnich dwu albo więcej lat żaden Żyd nie miał procesu politycznego. Żydzi aresztują Polaków i skazują ich na śmierć. I jak tu ma się nie szerzyć antysemityzm w Polsce?”.

 

I rzeczywiście, stereotyp Żyda, który generalnie funkcjonował w powojennym społeczeństwie, to komunista, ubek lub agent bezpieki. Polska ulica w swych lękach stawała się coraz bardziej radykalna. Jednym tchem wymieniano wpływowych Żydów, chociażby ministra przemysłu Hilarego Minca, kierującego bezpieką Jakuba Bermana, nadzorującego sądownictwo Romana Zambrowskiego, powojennego prezydenta Wrocławia Bolesława Drobnera albo sterującego rynkiem wydawniczym Jerzego Borejszę. Jednak warto podkreślić, że za swoich nie uważała ich na ogół społeczność żydowska, postrzegając wyżej wymienionych jak odszczepieńców, których całkowicie pochłonęła idea komunizmu. Niewątpliwie większość z nich, zerwawszy więzy kulturowe z żydostwem, nie uważała się za część społeczności żydowskiej, ba - zwalczała religię swych przodków, a nawet język jidysz. Ludzie ci czuli się przede wszystkim komunistami.

 

Niektórzy z wpływowych polityków żydowskiego pochodzenia już po zakończeniu kariery wrócili do swych korzeni i tradycji, zatajając swoją komunistyczną przeszłość. Na przykład Józef Różański (szef departamentu śledczego, brat Borejszy) spoczywa na Cmentarzu Żydowskim w Warszawie, a na jego nagrobku widnieje skromny napis: „Adwokat”.

 

Z końcem 1945 roku na forum Krajowej Rady Narodowej (ówczesny parlament) polskich Żydów oficjalnie reprezentowali: parlamentarzysta II RP i więzień łagrów Emil Sommerstein (utożsamiany z syjonizmem - ideą budowy państwa żydowskiego w Palestynie), bundowiec (socjalista) Leon Szuldenfrei oraz Adolf Berman związany z Poalej Syjon - partią uważaną za żydowską socjaldemokrację. Oczywiście dla tropicieli żydostwa nie ma żadnej różnicy między zdeklarowanymi przedstawicielami narodu żydowskiego a ludźmi zasymilowanymi z Polską, którzy mieli jedynie żydowskie pochodzenie. Tymczasem według oficjalnych danych z listopada 1945 roku, opierających się na kwestionariuszach osobowych pochodzących z Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (UB), na 25 tysięcy zatrudnionych było tam zaledwie 438 Żydów (ok. 1,7 proc. ogółu pracowników). Natomiast pół tysiąca stanowisk kierowniczych obsadzonych było przez 67 funkcjonariuszy narodowości żydowskiej (13 proc.). Byli to głównie sprawdzeni przedwojenni komuniści o kapepepowskim rodowodzie, m.in. wiceministrowie Mieczysław Mietkowski i Roman Romkowski, wspomniany Jakub Berman, Julia Brystigier, pseud. „Krwawa Luna”, wymieniony wyżej Józef Różański (wszyscy znani z brutalnych metod śledczych) oraz Salomon Morel - naczelnik centralnego obozu pracy w Jaworznie.

 

Żydzi, choć byli zauważalni w organach nowej władzy, wcale nie stanowili tam większości. Mimo to ich obecność w strukturach państwa była bardzo niepopularna wśród większości społeczeństwa. W tym celu powstały rządowe wytyczne nakłaniające Żydów do zmiany nazwisk na brzmiące bardziej polsko. Powołano nawet specjalną komisję do weryfikacji nazwisk, którą kierowała Zofia Gomułka (Liwa Szoken), żona przyszłego pierwszego sekretarza Władysława Gomułki. Złośliwie nazywano ją „Janem Chrzcicielem”, ponieważ swych interesantów witała ponoć słowami: „Wygląd w porządku, ale co za nazwisko!”. A zważywszy na to, że przyszła polska pierwsza dama nie uchodziła za zbytnio urodziwą, powstał na jej temat żart: „Nazwisko w porządku, ale co za wygląd!”.

 

Dla wielu Żydów presja związana ze zmianą nazwiska była czymś upokarzającym, utratą części tożsamości. Pytano też, czy znów jest hańbą bycie Żydem? Wielu kosztem przyszłej kariery nie godziło się na to, określając te zabiegi mianem „szmad procedur” (od pogardliwego określenia na Żyda przechrztę w języku jidysz), zaś przemianowanych nazywano POP - „pełniący obowiązki Polaka” (od terminu POP, czyli podstawowej organizacji partyjnej - przyp. red.).

 

Władysław Bartoszewskitrafnie zauważył, że społeczność żydowska w Polsce miała w zasadzie dwa wyjścia: „Albo syjonizm, który dawał im szanse budowy jakiegoś utopijnego życia; utopią przestało to być dopiero dzięki powstaniu państwa Izrael w 1948 r. Albo komunizm, który głosił pełną równość wszystkich ludzi, wytępienie przesądów religijnych, rasowych i narodowych”. Warto podkreślić, że jednak o obliczu nowego ustroju decydowali Polacy o korzeniach nieżydowskich. Spora część polskiego społeczeństwa przyjmowała nowy ustrój w sposób afirmatywny i bynajmniej nie jako władzę komunistyczną, przywiezioną na sowieckich czołgach, ale jako władzę w pierwszej kolejności niehitlerowską, no i jednak polską.

 

Po 1956 roku, podczas procesu destalinizacji za rządów Władysława Gomułki, wielu ludzi odpowiedzialnych za zbrodnie stalinowskie zostało osądzonych, między innymi również ci pochodzenia żydowskiego: Romkowski, Różański, Anatol Fejgin (dyrektor Departamentu X MBP). A niektórzy, np. Salomon Morel (oskarżony o zbrodnie przeciwko ludzkości), zawczasu uciekli na Zachód.

 

PAWEŁ PETRYKA


Copyright © 2010 Świętokrzyskie Sztetl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Realizacja: InicjatywaLokalna.pl & Maximum Interactive
Wizyt:

… dla rozwoju Województwa Świętokrzyskiego…