BUSKO-ZDRÓJ
Miasto położone na terenie Niecki Nidziańskiej i tzw. Garbu Pińczowskiego. Od 1190 r. do 1819 r. było własnością zakonu sióstr Norbertanek. W 1287 r. książę Leszek Czarny nadał osadzie miejskie prawo magdeburskie, w 1412 r. król Władysław Jagiełło przyznał miastu prawo cotygodniowego targu oraz dwóch jarmarków rocznie. W drugiej połowie XVI w. pracowało tu 81 rzemieślników, wszyscy chrześcijanie. Alkohol produkowało 13 gorzelni.
Upadek miasta nastąpił w okresie wojen szwedzkich. W 1796 r. założono tu warzelnię soli kuchennej. W 1820 r. miasto doszczętnie zniszczył pożar: „Miasto po gorzeli znajduje się w takim stanie, że mieszkańcy ulicy Kieleckiej koczują w lepiankach z ziemi i darni”. W siedem lat później Busko liczyło 78 domów i 674 mieszkańców. Tuż przed wybuchem powstania styczniowego było 933 mieszkańców. W ramach represji popowstaniowych w 1869 r. odebrano mu prawa miejskie.
Już w latach 20. XIX w. postulowano zezwolenie Żydom na osiedlenia, albowiem mieszkańcy Buska zajmowali się wyłącznie rolnictwem. Po jednej z wizytacji pisano: „Mieszkańcy tutejsi są to próżniacy i oddani pijaństwu, zaprowadzić by tam należało klasę ludzi, którzy by trudnili się pieczeniem chleba i bułek, wychowaniem bydła...”. Chodziło, m.in., o lepsze zaopatrzenie coraz większej liczby kuracjuszy.
W 1850 r. nielegalnie w Busku mieszkało 30 rodzin żydowskich, które wynajmowały mieszkania u Polaków. Prawo mieszkania na stałe w Busku Żydzi otrzymali dopiero w roku 1862. Z końcem lat 70. XIX w. populacja ludności żydowskiej wynosiła 384 osób.
Miejscem sprzedaży towarów były targi, które odbywały się w każdą środę.
Po kasacji klasztoru Norbertanek prawa miejskie dzierżawił gen. napoleoński Feliks Rzewuski, który założył tu uzdrowisko. Otwarte w 1836 r. szybko zyskało uznanie. W latach 1852 i 1873 spore spustoszenie wywołała epidemia cholery.
W 1915 r. Busko znalazło się pod okupacją austriacką. Większość ludności dość szybko zbiedniała. Na współpracy z okupantem bogaciły się jednostki. W jednym z pism stwierdzano: „...spekulanci i handlarze bogacą się, a cierpi na tym także biedna ludność żydowska”.
W 1916 roku Busko odzyskało prawa miejskie. Okres po I wojnie światowej, to okres intensywnego rozwoju ośrodka. W 1921 r. w Busku mieszkało 3949 osób. Biorąc pod uwagę coraz większą liczbę kuracjuszy władze wybrukowały rynek i główne ulice, zainstalowano wodociąg, założono zieleńce i skwery. W 1937 r. przeniesiono ze Stopnicy Gimnazjum Państwowe. Dla kuracjuszy uruchomiono autobus łączący rynek z uzdrowiskiem.
W mieście pracowały dwa młyny motorowe, cztery cegielnie i tartak. Działały cechy: szewsko-rymarski, stelmarsko-stolarski, masarski, krawiecki, ślusarski, piekarniczy i kowalski. W życiu gospodarczym sporą rolę odgrywali Żydzi. Wytwórnię cukierków miał M. Binansztok, wody sodowej L. Szenkier, drukarnię J. Tapioł, młyny: J. Guzendhajt, A. Rożen, olejarnie: H. Herszkowicz, Sz. Kasza, zakłady krawieckie: I. Bieda, Ch. Fajertak, S. Flajszakier, Ch. Dalewicz, Sz. Gdalewicz, F. Lajtman, Ch, Nisenbaum, piekarnie: W. Birenbaum, J. Hefler, Sz. Lipkowicz, M. Nożyk, zakłady szewskie: M. Berkowicz, I. Lewandowski, F. Oszenkier, B. Wajnberg, zegarmistrzowskie: A. Erlich, B. Oberman, S. Klajnplac.
Handlowali tekstyliami: Ch. Cukierman, Sz. Grojs, D. Kurc, Sz. Wincyster, bydłem: E. Herszkowicz, J. Lewkowicz, drewnem: J. Fiszel, A. Wygodny, galanterią: M. Herszkowicz, N. Herszkowicz, M. Strosberg, J. Tapioł, jajami: C. Taubenblatt, nabiałem: Lejb Taubenblatt, Lejzor Taubenblatt, obuwiem: L. Herszkowicz, M. Pasternak, piwem: M. Kaufman, artykułami spożywczymi: J. Brun, Sz. Gertner, I. Kaufman, K. Kaufman, I. Lewkowicz, J. Rosenberg, M. Rozencwajg, W. Szpiegielman, E. Tajtelbaum, N. Wajsblat, M. Zajfman, szkłem: D. Tajtelbaum, zbożem: L. Pfefer, M. Cukier, L. Taubenblat, żelazem: Ch. Prajs, Sz. Rozenberg. Restauracje prowadzili: D. Goldberg, J. Herszkowicz, J. Sylman. Właścicielem hotelu „Bristol” był J. Cukierman, „Brzozówka” A. Nauman, „Wersal” J. Cukierman, „Willa Angielska” była własnością J. Hohermana, „Willa Krakowska” M. Grojsa.
Gmina żydowska ukształtowała się w latach 80. XIX w. W 1888 r. zatwierdzono w Busku rabina. Zbudowano też drewnianą bóżnicę, którą w dwudziestoleciu międzywojennym rozebrano, po oddaniu nowej, murowanej 2 grudnia 1929 r. W obiekcie znajdowało się mieszkanie rabina, kancelaria Zarządu gminy oraz rzeźnia ptactwa. Miejsca siedzące w synagodze rozprzedano zyskując 24.300 zł. Wywołało to jednak sprzeciw dość dużej liczby Żydów. Cmentarz, ogrodzony murem, usytuowano przy drodze na Stopnicę. Była kostnica i dom stróża. Większość macew wykonana została z chęcińskiego zlepieńca i piaskowca. Za pomniki i pochówek, w zależności od zamożności płaciło się od 10 do 500 zł.
Po wyborach w 1924 r. do Zarządu gminy weszli: Josek Topioł, Lejb Prajs, Szlomo Gernetman, Lejbuś Chmielnicki oraz rabin Michael Wolf Zawadzki, ortodoksa.
Główny dochód gminy pochodził z uboju. W 1928 r. za ubój wołu lub krowy pobierano 6 zł, cielęcia, kozy, owcy 3 zł, gęsi 1 zł, kaczki, kury 50 gr, kurczaka 25 gr. Z rzezi zamierzano uzyskać 22 000 zł, pogrzebów 300 zł, ofiar 350 zł, kwest 2500 zł, miejsc siedzących w domu modlitw 5000 zł.
O Zarządzie w 1929 r. pisano: „Obecny Zarząd Gminy Wyznaniowej Żydowskiej zdaje sobie dokładnie sprawę z potrzeb gminy i dąży w miarę sił i możliwości do zadośćuczynienia wszelkim wymaganiom gospodarczym...”. Mimo dość racjonalnej gospodarki w 1929 r. gmina była zadłużona u miejscowych Żydów na sumę 9888 zł. Najwięcej do oddania miano: K. Taubenblattowi 1000 zł, Joskowi Grantmanowi 1200 zł i Wojciechowi Juraszowi 2250 zł.
Część osób kwestionowała wysokość nałożonych składek i Zarząd to uznawał. I tak, w 1929 r. dr. Adolfowi Askenaze obniżono składkę z 270 zł do 125 zł, Mendlowi Bugajskiemu z 250 zł do 200 zł, Anzelowi Erlichowi z 270 zł na 70 zł.
W 1930 r. planowano pozyskać do budżetu z rzezi 22 000 zł, pokładnego 300 zł, pomników 3000 zł, ofiar 200 zł, specjalnej składki na szkołę 5000 zł. Zarząd składał się z czterech osób. Na czele jako przewodniczący stał Josek Tapioł, członkami byli Lejb Prajs, rabin Michael Wółf Zawadzki i Lejbuś Chmielnicki. Lokal Zarządu znajdował się na pierwszym piętrze budynku synagogi. Pobory urzędników gminy były wypłacane systematycznie raz w tygodniu, według wcześniej przygotowanych list. W listopadzie 1931 r. opracowano na piśmie ceny pogrzebów. Wahały się zależnie od zamożności rodziny zmarłego od 10 zł do 500 zł.
W1931 r. obciążono składkami 159 osób, zwolniono od płacenia 158, w 1932 r. wyznaczono do składek 175 rodzin. Wysokość składki wahała się od 5 zł lo 100 zł. Wpływy z tego źródła miały wynosić 2021 zł.
W 1932 r. gmina była zadłużona na sumę 4552 zł. Większe kwoty Zarząd był winien: Chaimowi Rozenblumowi 450 zł, Alterowi Erlichowi 225 zł, Izraelowi Zelmelowi 150 zł, Joskowi Rozenbergowi 150 zł, Wolfowi Grojsowi 150 zł, Zelmanowi Rozencwajgowi 150 zł.
Jak wynika ze sprawozdania budżetowego w 1933 r., przy 1319 mieszkańcach, wpływy zaplanowano następująco: z uboju bydła 10.000 zł, uboju drobiu 12.500 zł, ze składek 2127 zł, z pogrzebów 200 zł, pomników 500 zł, dobrowolnych ofiar 200 zł oraz wpływów niewidzianych 1400 zł. Projekt wydatków przedstawiał się następująco: pensja rabina M. W. Zawadzkiego 6364 zł rocznie, sekretarza Pinkusa Rozenbluma 1300 zł, woźnego L. Zylbersztajna 1560 zł, dozorcy Joska Szamilasa 360 zł, utrzymanie administracji gminy 1360zł, szkolnika Moszka Tantenblata 780 zł, pobory rzezaków Moszka Rozencwajga i Fajwla Gartnera po 554 zł, inkasenta K. Górskiego 520 zł, grabarza Chaskiela Oszenkiera 380 zł. Za pochówki wypłacano także: Izraelowi Granetmanowi, Dawidowi Wojsblatowi i Moszkowi Taubenblatowi po 400 zł. Na utrzymanie rzeźni ptactwa przeznaczano 450 zł, wspomożenie biednych 1000 zł, dla emerytów 400 zł. Tak opracowany budżet nie pokrywał się z planami starostwa, które uważało, że ze składek powinno się pozyskać 16.635,73 zł. Różnica w proponowanych sumach była więc spora.
Oprócz synagogi gmina posiadała dom modlitw przy ul. Kilińskiego, nie było natomiast mykwy. Kąpiel odbywała się w prywatnej łaźni Ch. Wajcmana.
Ostatnie przed wybuchem wojny wybory do Zarządu odbywały się 30 sierpnia 1936 r. Dominowali bezpartyjni - 50% wpływu, mizrachiści 25%, po 2,5% agudowcy i bundowcy.
W 1937 r. gmina liczyła 1480 osób, do składek wytypowano 180 płatników, majątek ruchomy oceniono na 20.458 zł, nieruchomy na 58.000 zł, zadłużenie na sumę 3900 zł.
Życie Polaków i Żydów układało się na ogół zgodnie. Do większych zadrażnień doszło dwukrotnie, pierwszy raz 8 maja 1936 r., drugi raz w 1937 r.
W 1917 r. zarejestrowano w Busku Żydowskie Stowarzyszenie Biblioteki Miejskiej Najmód Kochimuch, w 1921 r. Żydowskie Stowarzyszenie Bibliotek, w 1924 r. Żydowskie Stowarzyszenie Kadimach, w 1926 r. Stowarzyszenie Biblioteki I. L. Pereca, w 1936 r. Żydowską Organizację Haszomer Hacair.