ŁAGÓW
Usytuowany nad rzeką Łagowicą, na drodze z Kielc do Opatowa. W XI w. istniał tu gród królewski z kasztelanią i zamkiem. W 1085 r. przeszedł na własność biskupstwa włocławskiego. Leży na pograniczu żyznych lessów opatowskich i Puszczy Łysogórskiej. Lokowany w 1375 r. przez Elżbietę Łokietkównę na prośbę biskupa Zbyluta. Miasto posiadało charakterystyczny układ z trapezowym rynkiem i budynkiem „kramnicy”, gdzie kupcy wystawiali towar. Pomyślny rozwój miasta przypada na XV-XVI w. Łagów był znany z garncarstwa, wytapiania żelaza, ołowiu i produkcji szkła. W 1534 r. liczył 600 osób, w 1631 r. -1150. Posiadał przywilej na 10 jarmarków. Upadek znaczenia Łagowa wiązał się z upadkiem górnictwa kruszcowego.
Sejm Wielki upaństwowił Łagów. W 1827 r. miasto liczyło 269 domów i 1200 mieszkańców. Próby gospodarczego ratowania miasta przez Stanisława Staszica przerwało powstanie styczniowe. W 1869 r. Łagów utracił prawa miejskie.
Początek osadnictwa żydowskiego to lata 80. XVIII w., chociaż do reform A. Wielopolskiego istniał formalny zakaz stałego zamieszkania. Nic natomiast nie stało na przeszkodzie, aby kupcy żydowscy wystawiali towar w czasie jarmarków i targów. W 1827 r. mieszkało w Łagowie 60 Żydów, co stanowiło 4,5% całej ludności. Po 1862 r. nastąpił ich gwałtowny napływ. Początkowo ludność żydowska należała do gminy wyznaniowej w Opatowie. Gminę w Łagowie ustanowiono w 1878 r., gdy została wzniesiona bóżnica, mykwa oraz założony cmentarz, przy drodze w kierunku Kielc.
W 1921 r. w osadzie Łagów było 1269 Żydów, czyli 50,2% ogółu mieszkańców. Żyli oni głównie z rzemiosła i handlu. Pod koniec lat 20. XX w. do ważniejszych firm będących w posiadaniu Żydów można zaliczyć: cegielnię S. Wajnryba, tartaki: S. Bajnwola, E. Fefermana, B. Rechta, A. i J. Spiegielów, S. Wajnryba oraz zakłady rzeźnicze Z. Rotmana, M. Zylbermana, rymarskie B. i S. Cukierów.
Większe punkty handlowe to sklepy bławatne: S. Dancigiera, A. Kirszenberga, J. Kuperberga, galanteria P. Szperlinga, sklepy z gotowymi ubraniami: J.Wajngusta, A. Zylberbega, spożywcze: S. Baltmana, K. Cukiera, C. Ickowicza, tytoniem: J. Nisenbauma, M. Waldmana, zbożem N. Steina, żelazem: Sz. Hercyka, H. Szterenfelda, piwiarnie: A. Alfelbauma, M. Waldmana. Końmi na dużą skale handlowali: H. Bloch, A. Frymerman, L. Spiegiel. Znakomitą okazję do zbycia towaru dawały targi, które odbywały się w każdy czwartek.
W 1924 r. w wybranym Zarządzie znaleźli się: Emanuel Togerman mizrachista, Zelman Szpiegiel syjonista, Jankiel Iwański ortodoksa, Rafał Wajsblum ortodoksa, Szmul Bajnwol mizrachista, Herszel Broner ortodoksa, Moszek Bajnwol Klajminc syjonista oraz Moszek Zylberber mizrachista.
Z budżetu za roku 1925 wynika, że gmina liczyła 1400 osób. Po stronie dochodów zamierzano pozyskać z rzezi 9048 zł, ze składek 1199 zł, plus 195 zł z zaległych składek. Rabin Berek Szwarc będący w Łagowie od 1 września 1922 r. zarabiał rocznie 2400 zł, rzezacy Lejba Chałupnik i Berek Rękosiński po 1200 zł.
W 1927 r. planowano pozyskać ze składek 3605 zł, z rzezi 9400 zł, łaźni 200 zł, pokładnego 100 zł, pomników 50 zł, z innych źródeł 200 zł, z macy 50 zł. Składki zebrano w całości, co było w pewnym sensie ewenementem, z rzezi uzyskano 200 zł więcej. Nie uzyskano natomiast planowanych sum z pokładnego, pomników, mac i innych źródeł. Składką objęto 175 rodzin, ich wysokość wahała się od 1 zł do 100 zł.
W roku 1928, na czele Zarządu gminy stanął rabin B. Szwarc, członkami byli: J. Iwanicki, R. Wajsblum i Z. Szpigiel. Lustrujący gminę urzędnik starostwa zarzucał Zarządowi małą dbałość o biednych. Podkreślił także, że Zarząd nie ma lokalu na biura, a dokumenty były przetrzymywane w domu przewodniczącego Zarządu. W 1928 r. pożar zniszczył synagogę. Koszt jej odbudowy szacowano na około 20.000 zł, co rujnowało finanse gminy.
Budżet na rok 1928 przewidywał pozyskanie ze składek 1303 zł, z rzezi 9050 zł. Taksa uboju była wyjątkowo wysoka. Za ubój rytualny wołu lub krowy należało zapłacić 10 zł, cielęcia, kozy 4 zł, indyka, gęsi 1 zł.
Rabin B. Szwarc zarabiał 3900 zł rocznie, rzezak B. Rękosiński 1950 zł, L. Chałupnik 1500 zł, sekretarz gminy Jakub Zielony 780 zł, inkasent 520 zł, na leczenie biednych przewidywano 722 zł, mieszkanie rabina pochłaniało 250 zł. Dług gminy wynosił 1300 zł.
Dane z 1931 r. wskazują, że do płacenia składek wytypowano 161 rodzin, zwolniono na skutek biedy 110 osób. Takie proporcje wskazują, że sytuacja gminy była trudna. W 1932 r. został wybrany nowy Zarząd w składzie: Jankiel Nudelman - przewodniczący, Berek Szwarc, Berek Wajsman, Janas Szpigielman, Moszek Waldman, Alter Wajsblat, Zelman Szpigiel, Lejzor Trajster, Berek Wajryb - członkowie. Dochód z uboju ustalono na 12 120 zł, składki gminnej 1418 zł, łaźni 300 zł, cmentarza 100 zł, pomników 50 zł. Planowano ubić 500 sztuk bydła, 600 cieląt, 2500 gęsi, 7100 kur, 200 kaczek, 1900 kurcząt. Zarząd zdecydował się też umorzyć niepłacone składki z lat 1927-1931 na sumę 796 zł.
W 1933 r. gmina żydowska w Łagowie, według oceny starostwa liczyła 1425 osób. Do składek wytypowano 189 rodzin, zwolniono z płacenia 81 osób. Starosto sugerowało, że ze składek powinno być 5935 zł. Z rzezi rytualnej zamierzano pozyskać 12.320 zł, innych źródeł 1936,76 zł. Ogółem liczono na 20.191,76 zł. Po stronie wydatków zakładano dla rabina 4200 zł rocznie, funkcjonariuszy gminy 8280 zł, inne koszty 1150 zł, inwestycje 1438 zł, inne wydatki 5059,76 zł. Jak widać pobory rabina z roku na rok rosły.
Gmina podejmując trud odbudowy bóżnicy popadła w długi. I tak: Jakubowi Zielonemu była winna za wynajem lokalu na biura, Abramowi Tefermanowi za drewno do budowy, Ickowi Leszczyńskiemu za okna do bóżnicy, Lejbusiowi Wajsztokowi za szyby, Janowi Jędrzejewskiemu za roboty murarskie.
W 1937 r. zamieszkiwało w Łagowie 1600 Żydów, do składek zobowiązano 166 rodzin, majątek ruchomy wynosił 2000 zł, nieruchomy 12.000 zł, zadłużenie 712 zł. W Zarządzie przeważali bezpartyjni - 37,5% wpływów, agudowcy i mizrachiści po 25% oraz syjoniści -12,5%.
18 lipca 1926 r. założono Bibliotekę Żydowską im. I. L. Pereca, zaś 25 kwietnia 1938 r. Stowarzyszenie Gemiłus Chesed.