Swietokrzyski sztetl

English Deutsch
  • WYDARZENIA
  • CENY - REZERWACJE
  • OFERTA EDUKACYJNA
  • QUESTING
  • REGULAMIN
  • KONKURS NASI SĄSIEDZI – ŻYDZI
  • EKSPONAT MIESIĄCA
    • Kwiecień 2016 - Taca
    • Marzec 2016 - Wycinanka
    • Luty 2016 - Polichromia
    • Styczeń 2016 - Rynek
    • Grudzień 2015 - Patchwork
    • Listopad 2015 - Wycinanka
  • OEM Świętokrzyski Sztetl
    • Historia
    • Projekt
    • Etapy powstania
    • DIORAMY
    • Wirtualny spacer po Chmielniku
    • Wędrówki po Ziemi Chmielnickiej
    • Historia Chmielnika
    • Plan miasta Chmielnika
  • Żydzi w historii Chmielnika
    • W szlacheckiej Rzeczypospolitej
    • Dobre miejsce dla Żydów
    • Od poddanych do obywateli
    • Prawdziwe sztetl
    • W wolnej Polsce
    • Siła tradycji i religii
    • Nie tylko wokół synagogi
    • Między starym a nowym
    • Społeczne troski
    • W stronę przemysłu
    • Walka o kredyt
    • Handel, handel
    • Apel Poległych
    • Zagłada
    • To, co w pamięci zostało cz. 1
    • To, co w pamięci zostało cz. 2
    • To, co w pamięci zostało cz. 3
    • To, co w pamięci zostało cz. 4
  • Gminy Żydowskie 1918-1939
    • BĘDZIN
    • BIAŁOBRZEGI
    • BODZENTYN
    • BOGORIA
    • BRZESKO NOWE
    • BUSKO-ZDRÓJ
    • CHĘCINY
    • CHMIELNIK
    • CIEPIELÓW
    • CZELADŹ
    • CZĘSTOCHOWA
    • DALESZYCE
    • DĄBROWA GÓRNICZA
    • DRZEWICA
    • DZIAŁOSZYCE
    • GŁOWACZÓW
    • GNIEWOSZÓW
    • GOWARCZÓW
    • IŁŻA
    • IWANISKA
    • JANOWIEC
    • JANÓW
    • JĘDRZEJÓW
    • KAZANÓW
    • KIELCE
    • KLIMONTÓW
    • KLWÓW
    • KŁOBUCK
    • KOŃSKIE
    • KOPRZYWNICA
    • KOSZYCE
    • KOZIENICE
    • KRZEPICE
    • KSIĄŻ WIELKI
    • KUNÓW
    • KUROZWĘKI
    • LELÓW
    • LIPSKO
    • ŁAGÓW
    • ŁOPUSZNO
    • MAGNUSZEW
    • MAŁOGOSZCZ
    • MIECHÓW
    • MODRZEJÓW
    • NOWA SŁUPIA
    • NOWY KORCZYN
    • ODRZYWÓŁ
    • OLKUSZ
    • OPATÓW
    • OPOCZNO
    • OSIEK
    • OSTROWIEC ŚWIĘTOKRZYSKI
    • OŻARÓW
    • PACANÓW
    • PILICA
    • PIŃCZÓW
    • POŁANIEC
    • PROSZOWICE
    • PRZEDBÓRZ
    • PRZYRÓW
    • PRZYSUCHA
    • PRZYTYK
    • RADOM
    • RADOSZYCE
    • RAKÓW
    • SANDOMIERZ
    • SIENNO
    • SKAŁA
    • SKARŻYSKO-KAMIENNA
    • SŁAWKÓW
    • SŁOMNIKI
    • SOLEC
    • SOSNOWIEC
    • STARACHOWICE-WIERZBNIK
    • STASZÓW
    • STOPNICA
    • STROMIEC
    • STRZEMIESZYCE
    • SZCZEKOCINY
    • SZYDŁOWIEC
    • SZYDŁÓW
    • TARŁÓW
    • WĄCHOCK
    • WIŚLICA
    • WŁOSZCZOWA
    • WODZISŁAW
    • WOLANÓW
    • WOLBROM
    • ZAWICHOST
    • ZAWIERCIE
    • ZWOLEŃ
    • ŻARKI
    • ŻARNOWIEC
    • ŻARNÓW
  • Żydzi polscy - historia
    • Historia do 1918 roku
    • XX-lecie Międzywojenne
    • Zagłada - cz. 1
    • Zagłada - cz. 2
    • Obozy Zagłady
    • Spis Obozów
    • Auschwitz-Birkenau cz.1
    • Auschwitz-Birkenau cz.2
    • Auschwitz-Birkenau cz.3
    • Auschwitz-Birkenau cz.4
    • Treblinka
    • Chełmno
    • Po zagładzie
    • Podejrzenia o "żydokomunę"
    • Czas pogromów
    • Od pogromu do Syjonu
    • Niezależność i autonomia
    • Druga ojczyzna?
    • Stalinowski antysyjonizm
    • Zapomniani nobliści
    • Kultura i sport
    • Niepokoje '56
    • Tajemnicza zbrodnia
    • Między październikiem a marcem
    • Ostateczna rozprawa
    • Przerwana historia
    • Afera karmelitańska
    • Żydowskie wysepki
    • Nowy rozdział
    • Dolina krzyży
    • Odrodzenie
  • Sztetle w dawnej prasie
    • Busko-Zdrój
    • Chęciny
    • Chmielnik
    • Daleszyce
    • Działoszyce
    • Jędrzejów
    • Kielce
    • Kielecczyzna
    • Końskie
    • Małogoszcz
    • Miechów
    • Olkusz
    • Pacanów
    • Pierzchnica
    • Pińczów
    • Proszowice
    • Przysucha
    • Radom
    • Sandomierz
    • Sobków
    • Solec-Zdrój
    • Suchedniów
    • Wiślica
    • Włoszczowa
    • Wodzisław
    • Żarki
    • Żarnowiec
  • Sztetle w dawnej fotografii
    • Będzin
    • Bodzentyn
    • Bogoria
    • Busko-Zdrój
    • Chęciny
    • Chmielnik
    • Czeladź
    • Częstochowa
    • Dąbrowa Górnicza
    • Działoszyce
    • Gniewoszów
    • Iłża
    • Janowiec
    • Jędrzejów
    • Kielce
    • Klimontów
    • Klwów
    • Małogoszcz
    • Oksa
    • Pińczów
    • Raków
    • Sandomierz
    • Sędziszów
    • Staszów
    • Wiślica
    • Wodzisław
  • Bibliografia kieleckich sztetli
    • A - B - C - D - E - F
    • G - H - I - J - K - L
    • Ł - M - N - O - P - Q
    • R - S - T - U - W - Z
  • Artykuły
    • 2014
    • 2013
    • 2012
  • Ciekawe Publikacje
    • Dowcipy żydowskie (1927)
    • Garstka wybranych (2014)
    • Kiedy i skąd przybyli Żydzi do Polski
    • Kultura i sztuka ludu żydowskiego
    • Polska kuchnia koszerna (1877)
    • Słownik biograficzny (1905)
    • Sztetl (2014)
    • Święta Żydowskie (1908) Tom 1
    • Święta Żydowskie (1914) Tom 2
    • Święta Żydowskie (1919) Tom 3
    • Żydzi w Polsce (1921)
    • Żydzi w powstaniu 1863 r. (1938)
  • Galeria
  • Media o nas 2015-2016
  • Media o nas 2011-2014
  • Zaproszenia
  • Partnerzy
  • Polecane strony
  • Kontakt

Auschwitz-Birkenau cz.1

I. Położenie i warunki klimatyczne obozu.

 

Mała, prowincjonalna mieścina polska Oświęcim, położona z dala od głównych ośrodków kolejowych i ważniejszych nowoczesnych arterii komunikacyjnych, zyskała bardzo smutną sławę zarówno w społeczeństwie polskim, jak i w opinii publicznej świata przez założony na jej przedmieściu niemiecki obóz koncentracyjny pod oficjalną nazwą „Konzentrationslager Auschwitz“. Oświęcim jest miasteczkiem, liczącym około 12.000 mieszkańców [w 1946 r.]. Leży pod 50° 3,5 min. szerokości N (Lat N) a pod 19° 13,5 min. długości E od Greenwich (Long E), oddalony w linii prostej od Warszawy 286 km w kierunku SW od niej, 50 km na zachód od Krakowa, 30 km na wschód (E) od Katowic.

 

rys. 1. Mapka sytuacyjna Oświęcimia

 

Oświęcim położony jest na wschodnim skraju wielkiej bramy komunikacyjnej, tzw. „Bramy Morawskiej“ z odwiecznym szlakiem, łączącym Adrię z Bałtykiem, oraz na rozdrożu snopa dróg wiodących z zachodu na wschód. Mimo iż leży w najbliższym sąsiedztwie gór, tuż przy Bramie Morawskiej, która w sposób pierwszorzędny rozdziela wody Dunaju, Wisły i Odry (rys. 1), zajmuje on dziwnie płaskie, pozbawione spadku, a nawet zapadłe miejsce.

 

rys. 2. Szkic topograficzny Oświęcimia

 

Wystarczy rzucić okiem na mapę topograficzną (rys. 2), aby się przekonać, że miejsce, w którym leży Oświęcim oraz jego naturalne zaplecze, a zwłaszcza jego przyrodzone przedpole w widłach Wisły i Soły, obrane przez Niemców za centrum obozu, jest - według orzeczenia prof. Romera — dnem płaskiej niecki, pozbawionej prawidłowych spadków dla wody, a obramienie całej okolicy wieńcem stawów rybnych pieczętuje całą tę krainę piętnem wilgoci, mgły i błota.

 

rys. 3. Szkic geologiczny Oświęcimia i okolicy

 

Według dalszej treści orzeczenia prof. Romera piętno to uwarunkowane jest budową geologiczną tego skrawka ziemi, przedstawioną w zarysie na rys. 3, który został sporządzony na podstawie wyników ostatnich badań geologicznych. Z badań tych wynika, że dla fizjonomii przyrodzonej Oświęcimia ma decydujące znaczenie leżący w głębi niecki miocen, 60-80 metrów gruby, występujący jako piaskowiec lub jako iły plastyczne z gipsami. Iły mioceńskie stanowią dla swej nieprzepuszczalności ważny horyzont wodny. Nierówna ich powierzchnia matu wyraźny kształt niecki, której brzegi wychodzą na jaw w wysokości 240-260 m na północ i południe od Oświęcimia. Na dnie niecki w katorżnym centrum Brzezinki nawiercono je w wysokości 211 m, gdzie - tak jak i na dnie całej niecki - przykryte są warstwą 15-20 m żwirów i piasków. Warstwa ta, stanowiąca powierzchnię zapadłej kotliny oświęcimskiej, jest i musi być z uwagi na podkład mioceński wiecznie mokrą glebą, infiltrowaną wodą gruntową, spływającą z wszystkich stron po powierzchni nieprzepuszczalnych iłów mioceńskich. Woda ta przejmuje wszystkie ścieki życia organicznego, stagnując ulega zakażeniu, a tok zakażenia, przesiąkającego ziemię i parującego w powietrze, staje się dla ludzi plagą, której kres mogą położyć tylko kosztowne roboty melioracyjne. Z tych wszystkich przyczyn Oświęcim i jego okolica jest krainą nie tylko wilgoci, ale także malarii i innych chorób, krainą zapadłą i ciężko przez przyrodę upośledzoną.

 

II. Początki obozu i jego rozbudowa.

 

Już w pierwszej połowie 1940 roku władze hitlerowskie założyły na części przedmieścia Oświęcimia Zasole, zwanym Owsianką, obóz koncentracyjny, którego zalążkiem i początkiem były położone po lewym brzegu Soły koszary wojskowe oraz kilka budynków polskiego monopolu tytoniowego. Koszary obejmowały zaledwie 16 budynków parterowych i budynki jednopiętrowe. Był to zatem obiekt, który w porównaniu z późniejszymi rozmiarami oświęcimskiego kombinatu śmierci nie nadawał się do odegrania w historii podbitych przez Niemców narodów Europy tej roli, jaką odegrał obóz koncentracyjny w Oświęcimiu. Jeżeli mimo to władze SS obrały sobie za właściwy teren przyszłego wielkiego obozu właśnie Oświęcim i jego okolicę, przypisać to należy położeniu oraz właściwościom terenu i klimatu Oświęcimia, które kwalifikowały go do zdobycia najsmutniejszej sławy w dużym szeregu obozów koncentracyjnych, stworzonych przez Niemcy hitlerowskie w Europie. Brak warunków techniczno-budowlanych oraz fakt, że okolica Oświęcimia jest przyrodzonym odpowiednikiem typu „Dachauer Moos“, bezbrzeżnego, bezustannie grząskiego i mokrego bagna, spowitego w mroki mgły własnej, rozciągającego się na północ od Monachium, dowodzą, że wybór Oświęcimia na miejsce kaźni nie był przypadkowy, lecz wprost przeciwnie - Dachau stał się topograficznym modelem terenu kaźni hitlerowskiej w Oświęcimiu. Miejsca typu Dachau i Oświęcimia życie przez lat tysiące omijało, gdyż czyhała tam śmierć (orzeczenie prof. Homera). Władze niemieckie z rozmysłem wykorzystały przyrodę Oświęcimia w swoim zbrodniczym planie.

 

Dowodzą tego liczne rozkazy dowództwa garnizonu SS. w Oświęcimiu, z których wynika, że fakt zakaźności wody i powietrza znany był władzom obozowym SS. Profesor uniwersytetu we Wrocławiu dr inż. Zunker badał w lutym 1941 (na polecenie Himmlera) właściwości wody w obozie oświęcimskim i stwierdził w swym pisemnym orzeczeniu z dnia 26.3.1941 (str. 22), że woda używana w obozie oświęcimskim nie nadaje się nawet do płukania ust („...nicht einmal zum Mundspülen verwendet werden kann“).

 

Orzeczenie to doręczone zostało przez centralę berlińską (Der Reichsführer SS, Amtsgruppe C) dowództwu obozu w Oświęcimiu, które zabroniło wszystkim SS-manom używania wody niegotowanej do picia i do mycia naczyń, motywując zakaz tym, że używanie jej grozi niebezpieczeństwem najcięższych zakażeń. W wielu innych rozkazach nakazywano SS-manom stosować różne środki ostrożności celem zabezpieczenia się przed malarią i tyfusem. Wszystkie te środki pomyślane były i stosowane dla utrzymania stanu zdrowia obozowej załogi SS. W interesie więźniów niczego w tym względzie nie zrobiono.

 

Warunki sanitarne, w których oni żyli, były przez cały czas trwania obozu katastrofalne, rujnowały zdrowie więźniów i powodowały wśród nich dużą śmiertelność. Baraki więzienne oraz stłoczonych w nich więźniów dowództwo obozu uważało za gniazdo i wylęgarnię chorób zakaźnych. Dowództwo polecało członkom załogi SS w czasie eskortowania więźniów trzymać się z dala od nich z powodu niebezpieczeństwa zarażenia się (rozkaz nr 3/43 z dnia 14.2.1943), izolowało SS-manów, stykających się bezpośrednio z więźniami, w osobnych budynkach, gdzie poddawano ich codziennej dezynfekcji (rozkaz nr 15/43 z dnia 7.7.1943), dezynfekowano po każdym transporcie samochody, którym i przewożono więźniów, względnie ich rzeczy (rozkaz nr 8/43 z dnia 20.4.1943).

 

Po przybyciu pierwszych transportów w czerwcu 1940 przystąpiono niezwłocznie do rozbudowy obozu, mieszczącego się pierwotnie w budynkach koszar wojskowych, nazywanego przez cały czas trwania obozu obozem macierzystym (Stammlager). Z jądra tego rozrósł się on do rozmiarów kombinatu znanego w świecie jako „Konzentrationslager Auschwitz“, który posiadał 39 obozów pobocznych (Nebenlager, Aussenlager, Zwerglager, Arbeitslager) na terenie całego Śląska, a obóz w Brnie leżał nawet poza granicami tego terenu.

 

Rozgałęzienie tej sieci i terytorialny zasięg wpływów obozu oświęcimskiego ilustruje rys. 4.

 

rys. 4. Filie obozu oświęcimskiego

 

Dla planowania i rozbudowy tego olbrzymiego kombinatu utworzono w zarządzie obozu specjalny oddział pod nazwą „Zentralabteilung der Waffen SS und Polizei Auschwitz“. Oddział ten, zatrudniający przy samych tylko pracach kancelaryjno-budowlanych i planowaniu kilkuset inżynierów specjalistów spośród więźniów i pracowników cywilnych oraz tyluż SS-manów, podlegał za pośrednictwem komendy obozu Głównemu Urzędowi Gospodarczemu i Administracyjnemu (Wirtschafts- und Verwaltungshauptamt) w Berlinie, na którego czele stał SS-Obergruppenführer i generał broni SS Oswald Pohl. W szczególności oddział ten podlegał grupie urzędowej C (Amtsgruppe C) tego urzędu, kierowanej przez SS-Obergruppenführera i generała-leutnanta broni SS dr inż. Kammlera. Kierownikiem centralnego zarządu budowlanego w Oświęcimiu był SS-Sturmmbannführer Karl Bischoff. Za działalność swą na tych stanowiskach Pohl odznaczony został srebrnym krzyżem niemieckim (Deutsches Kreuz in Silber - rozkaz nr 26/43 z dnia 16.7.1943), a Bischoff wojennym krzyżem zasługi pierwszej klasy z mieczami (Kriegsverdienstkreuz erster Klasse mit Schwerten - rozkaz nr 8/44 z dnia 25.2.1944)!

 

O rozmiarach działalności kierownictwa budowy, a tym samym także i o wielkości obozu świadczy fakt, że nad wykonaniem planów nadesłanych z centrali berlińskiej pracowało w r. 1942 przeciętnie około 8.000 więźniów dziennie (w dniu 31.8.1942 np. 8.353 więźniów). W roku 1943 przepracowali więźniowie przy tych robotach łącznie 2.976.380, a robotnicy cywilni - 293.887 dniówek. Wreszcie w roku 1944 kierownictwo budowy zatrudniało przy wykonywaniu zaprojektowanych przez siebie prac budowlanych ponad 4.000 więźniów (dnia 28.6.1944 - 4.717 więźniów) i około 200 robotników cywilnych dziennie (dane zaczerpnięte z autentycznych wykazów i diagramów zatrudnienia).

 

W wyniku tej działalności obóz macierzysty w Oświęcimiu rozrósł się tak, że już z końcem r. 1941 pomieścić mógł 18.000 (pismo szefa urzędu II z 18.6.1941), a w roku 1943 mieścił 30.000 więźniów (Aktenvermerk SS-Untersturmführera Dejaco). Pierwotny stan tego obozu, poszczególne jego stadia rozwojowe oraz plany rozbudowy na przyszłość widoczne są z rysunków 5, 6, 7 i 8.

 

rys. 5. Plan obozu macierzystego (Oświęcim I.)

 

rys. 6. Projekt rozbudowy obozu macierzystego

 

rys. 7. Plan obozu w Oświęcimiu-Brzezince (Birkenau) na którym uwidoczniony jest tor kolejowy, prowadzący aż do komór gazowych i krematoriów.

Na lewo od toru położony jest obóz kobiecy FL, na prawo od toru - obóz męski B II, a za nim jeszcze bardziej na prawo niewykończony odcinek B III

 

rys. 8. Plan baraku mieszkalnego więźniów w Brzezince (Birkenau)

 

III. „Sonderbehandlung“ i „Sonderaktion“.

 

Dla zorientowania się we właściwym obliczu obozu w Oświęcimiu i Brzezinkach należy zwrócić szczególną uwagę na następujące fakty:

 

Jesienią 1941 roku zaprojektowano na błotach Birkenau, w odległości około 3 km od obozu macierzystego, budowę specjalnego obozu rzekomo dla jeńców wojennych (Kriegsgefangenenlager, skrót oficjalny: K.G.L.), obliczonego według pierwotnego planu centrali berlińskiej na pomieszczenie w nim 200.000 więźniów (rozkaz budowy z 1.11. i 16.12.1941, przydział kredytów i asygnata funduszów z 9.1.1942).

 

Dla budowy tego obozu utworzono w ramach kierownictwa budowy specjalny oddział zwany „Sonderbauleitung“, a w oficjalnej korespondencji jest wyraźnie mowa o tym, że budujący się obóz zostaje przeznaczony „do przeprowadzenia w nim specjalnego traktowania więźniów“ (Durchführung der Sonderbehandlung).

 

Według notatki urzędowej nr 32.269/43 tor kolejowy, zbudowany dla obsługi tego obozu (Privatgeleisanschluss), którego rampa wyładowcza znajduje się naprzeciw wrót prowadzących do krematorium, przeznaczony był do przewozu transportów specjalnych (Sondertransporte).

 

W dniu 16.6.1944 zezwolił Pohl (Aktenvermerk nr 8580/44) na budowę trzech baraków specjalnego przeznaczenia w związku z akcją żydowską („Baracken für die in den letzten Tagen von allen SS-Angeliörigen geleistete Arbeit anlässlich der Sonderaktion...“). Według zaś zeznań przesłuchanego w charakterze świadka byłego więźnia obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu nr 128823, dra Otto Wolkena, w dniach poprzedzających bezpośrednio wydanie powyższego rozkazu nr 31/43 zagazowano i spalono w krematoriach oświęcimskich 50.000 Żydów francuskich.

 

Autentyczny klucz do rozszyfrowania tych wszystkich kryptonimów daje pismo Bischoffa z dnia 13.I.1943 r. nr 21242/43, według treści którego, urządzeniem, niezbędnie potrzebnym dla przeprowadzenia specjalnego traktowania, są krematoria. Dosłownie napisał on w tym dokumencie, co następuje: „So sind vor allem die bestellten Türen für das Krematorium im KGL., welches zur Durchführung der Sondermassnahmen dringend benötigt wird, umgehend anzuliefern“.

 

Treść tego pisma oraz fakt, że na terenie obozu w Brzezince wybudowano cztery nowoczesne krematoria z olbrzymimi komorami gazowymi, które w piśmie z dnia 16.12.1942 roku nazwano „Spezialeinrichtungen“, a w piśmie z dnia 21.8.1942 r. (Aktenvermerk nr 12115/42) „Badeanstalt für Sonderaktion“, dowodzą że pod kryptonimami „Sonderbehandlung“, „Sondermassnahme“ i „Sonderaktion“ ukrywały władze niemieckie masowe morderstwo milionów ludzi, oraz że wybudowany w celu przeprowadzenia tej „Sonderbehandlung“ obóz specjalny, był już w swym założeniu ogromnym obozem zagłady (Vernichtungslager). Zgodnie z tym założeniem stał się on w praktyce największym obozem zagłady nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie, w którym trzymano przy życiu tylko tych więźniów, którzy byli niezbędni do obsługi fabryk zbrojeniowych oraz innych pracujących dla wojska i celów wojennych zakładów przemysłowych w Oświęcimiu i na terenie całego Śląska.

 

Najwyższe czynniki państwowe III Rzeszy podobnie jak ich wykonawcy na miejscu w Oświęcimiu byli świadomi przeznaczenia obozu i robili wszystko, by obóz ten swą misję wyniszczenia podbitych ludów Europy, w pierwszym zaś rzędzie narodów słowiańskich i Żydów spełnił całkowicie. Odnosi się to zarówno do techniczno-budowlanych i mieszkaniowych warunków obozu, jak i do obowiązującego w nim i z bezwzględnością stosowanego reżimu, w znaczeniu sumy wszystkich warunków, w jakich żyli i ginęli więźniowie, którzy znaleźli się za jego drutami.

 

Jedynymi budowlami, obliczonymi na długotrwałe i ciągłe używanie, były cztery duże krematoria wraz z komorami gazowymi oraz koszary dla SS-manów z załogi obozowej. Reszta urządzeń, a w szczególności baraki dla więźniów, już w założeniu swym przeznaczone były na krótkotrwałe i przemijające w nich bytowanie zmieniającej się bezustannie fali więźniów.

 

IV. Urządzenie i organizacja obozu.

 

Obydwa ośrodki obozu, tj. Stammlager i Brzezinka (Lagergebiet), otoczono 4-metrowej wysokości ogrodzeniem z drutu kolczastego, przez który przebiegał prąd elektryczny wysokiego napięcia. Na słupach ogrodzenia płonęły w nocy reflektory zwrócone światłem do wnętrza obozu. Wzdłuż ogrodzenia rozstawione były wysokie wieże strażnicze, w których dniem i nocą pełnili straż SS-mani uzbrojeni w szybkostrzelne karabiny maszynowe. W obozie macierzystym zbudowano w czasie późniejszym drugą linię drutu kolczastego (Drahthinderniss), a po obu jego stronach urządzono zapory ochronne z drutu (Sicherheitsdraht). Między dwoma sąsiadującymi wieżami strażniczymi zbudowano bunkry przeciwlotnicze, skierowane wylotem ognia do wnętrza obozu. Od strony drogi oraz od strony wschodniej zasłonięto obóz macierzysty wysokim murem z płyt cementowych, zakończonych u wierzchołka drutem kolczastym, a od strony zachodniej - budynkami zarządu i administracji obozowej. Brama wjazdowa do obozu macierzystego, nad którą wisiał napis „Arbeit macht frei“, znajdowała się w tylnej ścianie obozu, niedostępnej i niewidocznej dla osób niepowołanych. Widok bramy wjazdowej, ogrodzenia i innych urządzeń zabezpieczających ilustrują fotografie nr 12, 13 i 14.

 

fot. 12. Brama wjazdowa do centrali obozu w Oświęcimiu

 

fot. 13. Wieża strażnicza i fragment ogrodzenia

 

fot. 14. Ogrodzenie z widocznym blokiem 11

 

Na tych samych zasadach oparte było ogrodzenie Brzezinki, tylko, że cały teren tego obozu podzielono na trzy odcinki, a każdy z nich na pola, które rozgraniczono wewnętrznymi ogrodzeniami z drutu kolczastego, naładowanego prądem elektrycznym, oraz poprzecinano głębokimi kanałami (Ringgräben). Teren tego obozu, powierzchni około 175 ha, otoczono i przecięto siecią kanałów długości ponad 13,000 m, oraz łańcuchem płotu, długości ponad 16,000 m. Oba ośrodki zamknięto we wspólną obręcz dużego łańcucha straży (Grosse Postenkette), przebiegającego w odległości 1 km wokół obu obozów i strzeżonego przez zbrojnych SS-manów oraz patrole z psiej kompanii (Sperrgebiet). Kompania ta, złożona z samych SS-manów, oznaczona była oficjalną nazwą „Hundestaffel“. Granice zamkniętego obszaru wolno było przekraczać tylko na podstawie specjalnej przepustki. W razie alarmu obszar ten był dla obcych bezwzględnie zamknięty. Według aktów BW 210 zarząd obozu zamierzał cały obszar, leżący w tych granicach, otoczyć dodatkowym ogrodzeniem z drutu kolczastego. Projektu tego nie zrealizowano jednak z powodu braku kontyngentu żelaza potrzebnego do budowy. Natomiast na polecenie centrali berlińskiej wykonano według planu BW 199 z końcem roku 1944 wąwóz z drutów kolczastych, tzw. korytarz lwów (Löwengang), prowadzący od głównej bramy obozu do budynków niemieckich zakładów zbrojeniowych (Deutsche Ausrüstungwerke) i do filii zakładów Kruppa, produkujących w Oświęcimiu pod firmą „Union“ zapalniki do granatów. Jakkolwiek obie fabryki położone są w obrębie dużego łańcucha straży, to jednak mimo to uznano za celowe urządzenie jeszcze tego wąwozu z drutów kolczastych.

 

Dalszymi środkami, mającymi na celu zapobieżenie ucieczkom więźniów, było zaprowadzenie od początku roku 1943 tatuażu więźniów i przebieranie ich zaraz po przyjściu do obozu w pasiaty, rzucający się w oczy strój więzienny. Ponieważ mimo wszystkich tych środków ostrożności zdarzały się ucieczki więźniów z obozu, wprowadzono odpowiedzialność zbiorową więźniów oraz odpowiedzialność rodziny zbiega. W pierwszym wypadku rozstrzeliwano na zarządzenie Fritscha 10 więźniów, towarzyszy zbiega, a w drugim sprowadzano do obozu rodzinę zbiegłego więźnia, którą ustawiano na placu apelowym z napisem, że dana osoba przebywa w więzieniu za zbiegłego syna, męża lub brata i że pozostanie w obozie tak długo, dopóki zbieg się nie znajdzie.

 

Całą połać kraju wokół obozu, powierzchni przeszło 40 km², zajęto i urządzono jako obszar gospodarczy obozu (Interessengebiet). Wysiedlono mieszkańców Zasola, dużego przedmieścia Oświęcimia, oraz 10 wsi położonych między Wisłą a Sołą, tak iż obszar gospodarczy obejmował cały teren od kępy na Sole pod Bielanami aż do ujścia Soły do Wisły pod Broszkowicami. Ziemie te uznano za własność SS i państwa niemieckiego (Reichseigenesgebiet). W biurze oddziału politycznego znajdowały się formularze z nadrukiem, według którego wszystko, co żyje, rodzi i rośnie na terenie obozu oświęcimskiego, jest bezsprzeczną własnością SS.

 

Ponieważ teren Oświęcimia i jego okolice włączono do obszaru Rzeszy, przeto zgodnie z obowiązującym tam ustawodawstwem obóz koncentracyjny podlegał centrali Gestapo w Berlinie (§ 2 ust. 4 rozp. 10.2.1936 GS str. 22), a w szczególności szefowi grupy urzędowej D (Amtsgruppe D) Głównego Urzędu Gospodarczego i Administracyjnego z siedzibą w Oranienburgu. Pełna nazwa tego urzędu brzmiała: Der Reichsführer SS-Wirtschafts- Verwaltungshauptamt - Amtsgruppe D - Konzentrationslager (Organisationsbuch, wydanie 7, str. 420).

 

W lipcu 1943 roku zmieniono tę nazwę przez opuszczenie dodatku: Konzentrationslager (rozkaz nr 26/43 z 16.7.43).

 

Na czele obozu stał komendant, będący jednocześnie dowódcą garnizonu SS w Oświęcimiu, oraz dowódca zbrojnej załogi obozu, składającej się z 12 kompanii wartowniczych (SS-Totenkopfsturmbann). Funkcje te pełnili kolejno SS-Obersturmbannführerzy: Rudolf Hös, Liebehenschel i Richard Baer. Komendantowi podlegał bezpośrednio pierwszy kierownik obozu (1. Schutzhaftlagerführer). Stanowiska te zajmowali: Langner, Fritsch, Aumeier, Schwarz, Hoffmann i Hessler, wszyscy SS-mani w rangach oficerskich. Instancjami, z którymi więźniowie bezpośrednio stykali się, byli raportowi (Raportführer) i zarządcy bloków (Blockführer).

 

W trakcie rozbudowy obozu oświęcimskiego oznaczono obóz macierzysty jako obóz A I, nowo wybudowaną część obozu (Schutzhaftlagerorweiterung) jako obóz A II, odcinek pierwszy w Brzezince - jako obóz B i z podziałem na pola a, b, odcinek męski w Brzezince - jako obóz B II z podziałem na pola a, b, c, d, e, f, g, wreszcie trzeci odcinek budowlany w Brzezince - jak o obóz B III (rozkaz nr 14/43 z 18.5.1943).

 

Panorama odcinka B II obozu w Brzezince (Birkenau)

 

Rozkazem garnizonowym z dnia 12.11.1943 nr 53/43 przeprowadził Liebelienschel na rozkaz Himmlera podział całego kombinatu na trzy obozy, a mianowicie: obóz koncentracyjny Oświęcim I - Stammlager, obóz koncentracyjny Oświęcim II - Brzezinka i obóz koncentracyjny III - obozy poboczne (Aussenlager).

 

Te ostatnie zakładane były przy kopalniach i innych zakładach przemysłowych, leśnych i rolniczych, którym zarząd obozu sprzedawał siłę roboczą więźniów po 6 RM za dzień pracy robotnika kwalifikowanego, a po 4 RM za dniówkę robotnika niekwalifikowanego (akta rafinerii nafty w Trzebionce). Koszt własny utrzymania więźnia obliczał zarząd obozu na 30 fenigów dziennie (pismo inż. Lhotzky, str. 17). Liczby powyższe wskazują, że z handlu niewolniczą siłą roboczą czerpał zarząd obozu poważne zyski. Z akt rafinerii nafty w Trzebionce, w której pracowało 600 więźniów obozu oświęcimskiego, wynika np., że czysty zysk obozu koncentracyjnego z tego procederu wyniósł za okres 2 miesięcy: 106.789,60 RM.

 

Na czele każdego obozu głównego stał komendant i zarządcy obozu dla spraw więźniów. Obozami pobocznymi rządzili kierownicy (Lagerführer). Ogólne sprawy administracyjne oraz sprawy lekarskie, polityczne i zatrudnienie więźniów załatwiane były centralnie dla wszystkich obozów w obozie macierzystym, gdzie istniały dla tych spraw specjalne oddziały centralne.

 

Z dniem 25.11.1944 wcielono obóz w Brzezince do obozu macierzystego, który nazwano oficjalnie Konzentrationslager Auschwitz, a obóz Oświęcim III przemianowano na Konzentrationslager Monowice (rozkaz nr 29/44). Przemianowania te nie pociągnęły za sobą żadnych istotnych zmian organizacyjnych. Chodziło po prostu o oszukańcze pomniejszenie obozu przez scentralizowanie jego administracji i stworzenie w ten sposób pozorów, że istnieją dwa niezależne od siebie obozy: jeden w Oświęcimiu, drugi w Monowicach. W miejscowości tej wybudowano dla koncernu I. G. Farbenindustrie olbrzymie zakłady sztucznej benzyny i innych przetworów chemicznych. Zakłady te zatrudniały 25.000 więźniów oświęcimskich, kilkadziesiąt tysięcy robotników cywilnych i około 1.000 angielskich jeńców wojennych.

 

Dzięki takim przemalowaniom szyldu znikł z listy hitlerowskich obozów koncentracyjnych obóz w Brzezince, skompromitowany w świecie jako największy obóz wyniszczenia. Podobne oszukańcze praktyki przeprowadzono w Oświęcimiu już poprzednio przy zmianie nazw: F.K.L. (Frauenkonzentrationslager) na F.L. = Frauenlager (rozkaz nr 7/23 z dnia 30.3.1943) i K.G.L. (Kriegsgefangenenlager), w miejsce której wprowadzono oznaczenie Lager II (Aktenvermerk z 31.3.1944). Nowe nazwy miały świadczyć o tym, że w obozie koncentracyjnym nie przebywają kobiety oraz że w obozie oświęcimskim nie ma jeńców wojennych. Jedno i drugie było oczywistą nieprawdą, gdyż reżim w tej części obozu, w którym więzione były kobiety, był taki sam jak w pozostałych częściach obozu, a jeżeli chodzi o jeńców wojennych, to w wykazie stanu więźniów z dnia 17 stycznia 1945 figuruje jeszcze 96 rosyjskich jeńców wojennych (jako resztka po 16.000 wymordowanych, zarejestrowanych jeńcach).

 

Tak wyglądał i zorganizowany był obóz koncentracyjny w Oświęcimiu, przez który przewinęły się miliony ludzi, spośród nich zaś znikomy odsetek wyszedł zza drutów z życiem.

 

Nad zorganizowaniem tego obozu czuwał osobiście Himmler, którego przedstawiają foto grafie nr 15 i 16, dokonane w Monowicach w czasie jego inspekcji obozu oświęcimskiego.

 

 

fot. 15-16. Himmler w Oświęcimiu

 

V. Więźniowie.

 

Pierwszymi więźniami oświęcimskiego obozu koncentracyjnego było trzydziestu zawodowych przestępców niemieckich, których przywieziono do Oświęcimia z początkiem czerwca 1940 roku po spędzeniu przez nich wielu lat w innych obozach koncentracyjnych w Niemczech. SS dobrała ich sobie jako wykonawców swych przestępczych planów, a przede wszystkim jako nauczycieli porządku i praw obozowych. Otrzymali oni specjalne instrukcje, jak mają obchodzić się z więźniami politycznymi Polakami. Mogli ich bić i mordować i nie byli przed nikim za to odpowiedzialni. Więźniami tymi obsadzono stanowiska starszego obozu (Lagerälteste), starszych blokowych (Blockältete), porządkowych (Stubendienst), dozorców drużyn roboczych (Caapo i Obercapo) oraz przodowników (Vorarbeiter). Nie zawiedli oni nadziei w nich pokładanych i moralność swą przeszczepili na całe szeregi innych dozorców, których dobierali sobie spośród najbrutalniejszych jednostek i przestępców zawodowych.

 

W dniu 14.6.1940 przybył do Oświęcimia pierwszy transport Polaków. Po nim przyszły niezliczone ilości następnych transportów, którymi zwożono w pierwszym okresie istnienia obozu wyłącznie Polaków, a w okresie późniejszym Polaków i obywateli wszystkich podbitych krajów oraz obywateli innych państw, których napaść niemiecka zaskoczyła w okupowanych krajach.

 

W odnalezionych fragmentach aktów, a w szczególności w kilkunastu nie zniszczonych przez Niemców skoroszytach kwestionariuszy, figurują więźniowie następujących narodowości: Amerykanie, Anglicy, Austriacy, Belgowie, Bułgarzy, Chińczyk, Chorwaci, Czechosłowacy, Francuzi, Grecy, Holendrzy, Hiszpanie, Jugosłowianie, Litwini, Łotysze, Niemcy, Norwegowie, Pers, Polacy, Rosjanie, Rumuni, Słowacy, Szwajcarzy, Turcy, Węgrzy, Włosi, Żydzi palestyńscy i 1 Egipcjanin.

 

Wśród obywateli tylu różnych państw, wymienionych tutaj w porządku alfabetycznym, najliczniejszą grupą byli niewątpliwie obywatele polscy, Polacy i Żydzi, następnie Rosjanie, Jugosłowianie i Francuzi, na ogół jednak większość w obozie stanowili wśród więźniów innej narodowości, poza Polakami, więźniowie pochodzenia żydowskiego. Szczególnie liczni wśród Żydów zagranicznych byli Żydzi węgierscy, czescy i słowaccy, niemieccy, greccy i holenderscy.

 

Do obozu w Oświęcimiu przywożono ludzi różnego wieku i płci, należących do wszelkich stanów, zawodów i wyznań, ludzi z reguły zupełnie niewinnych, którym nie usiłowano nawet winy udowodnić. Znakomita większość więźniów rekrutowała się spośród łudzi, nie mających nic wspólnego z jakąkolwiek działalnością polityczną, ludzi umieszczonych w obozie tylko z uwagi na ich przynależność narodowościową lub rasową, skazywanych na niewolniczą pracę lub zagładę tylko dlatego, że byli Polakami, Żydami, Cyganami, jeńcami sowieckimi itp.

 

Potrzebny kontyngent więźniów, regulowany według pojemności obozów koncentracyjnych i ich zdolności chłonnych, zdobywało Gestapo w Polsce przez masowe łapanie przypadkowych przechodniów w czasie specjalnie organizowanych obław na ludzi na ulicach miast, przez aresztowania pasażerów całych pociągów, obławy w lokalach publicznych i całych dzielnicach miast, a wreszcie przez masowe aresztowania z domów tysięcy ludzi i wysiedlania całych połaci kraju (Zamojszczyzna).

 

Wszystkich tych ludzi więziono w obozie koncentracyjnym tytułem środka zabezpieczającego (Schutzhaft) na zasadzie rozporządzenia hitlerowskiego rządu Rzeszy z dnia 28.2.1933 o ochronie narodu i państwa, wydanego po mistyfikacji podpalenia Reichstagu, aczkolwiek rozporządzenie to w krajach okupowanych przez Niemców nigdy nie obowiązywało. Bezprawie to było tym bardziej jaskrawe, że w areszcie zabezpieczającym umieszczano ludzi,  których rzekomej winy nie próbowano nawet udowodnić.

 

ŹRÓDŁO: Biuletyn Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce; Poznań 1946 r.; str. 63 - 79


Copyright © 2010 Świętokrzyskie Sztetl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Realizacja: InicjatywaLokalna.pl & Maximum Interactive
Wizyt:

… dla rozwoju Województwa Świętokrzyskiego…