DRZEWICA
Miejscowość lokowana była w 1429 r. W 1765 r. istniał tu podległy pod Opoczno przykahałek liczący 51 Żydów. Wiatach 1765-1790 uległ on czasowej likwidacji. Spis ludności z 1790 r. wykazał w mieście 394 osoby, w tym 37 Żydów, co stanowiło 9,4% ogółu mieszkańców. W 1827 r. było tu 118 Żydów, czyli 29,7% ogółu zamieszkałych. Gmina powstała oficjalnie w październiku 1865r., czyli w trzy lata po reformach A. Wielopolskiego. Dysponowała bóżnicą, mykwą i cmentarzem usytuowanym na południe od centrum miasta. W okresie międzywojennym cmentarz został ogrodzony.
Spis z 1921 r. wykazał w Drzewicy 1013 Żydów, to jest 61% mieszkańców. W dwudziestoleciu międzywojennym Drzewica była osadą miejską w powiecie opoczyńskim. W połowie lat 20. zamieszkiwały tu 1662 osoby, co świadczy o dużym przyroście naturalnym. Do ważniejszych firm należących do Żydów można zaliczyć w rzemiośle: farbiarnię I. Szajnfabera, gręplarnię I. Szajnfarbera, fabrykę wody sodowej M. Bojmala, olejarnię M. Bojmala, zakłady fryzjerskie: Ch. Ajzenberga, M. Kurca, zakłady krawieckie: D. i M. Cymberów, I. Gelbarda, W. Kuranta, J. Zalcberga, piekarnie: N. Finkielsztajna, J. Szyslera, Ch. Hersztajna, F. Tegiera oraz warsztaty szewskie: A. Abramowicza i D. Kleina.
Handlowali bławatami: S. Cygielman, D. Szysler, bydłem: M. Fefer, J. Gielbard, końmi: I. Goldberg, S. Łachman, S. Milsztajn, Ch. Młynkiewicz, naczyniami kuchennymi D. Lemberg, powrozami N. Jakubowicz, skórami S. Moszkowicz, skórami baranimi H. Cytrynowicz, artykułami spożywczymi: A. Frynszpan, J. Kralfeld, M. Epsztajn, A. Federman, S. Joskowicz, zbożem: P. Tenenbaum, S. Wajsblach, J. Zylbersztajn.
Jatki mięsne były własnością: D. Fefera, M. Grynszpana, W. Kuca, F. J. W. Kurantów. W 1923 r. taksa uboju kształtowała się następująco: za rzeź wołu, krowy 6000 Mk, cielęcia, owcy, kozy 3000 Mk, gęsi 600 Mk, kury 300 Mk.
Po wyborach do Zarządu w 1924 r. zasiedli w nim: Moszek Juda Bojman, Dawid Szysler, Jankiel Sekuła, Jankiel Klarfeld, Herszel Kurant, Jankiel Gryszpan, Icek Majer Plumecki, Szulim Kurant. Wśród nich było dwóch szewców, piekarz, pozostali kupcy. Z poprzedniego Zarządu weszli M. J. Bojman i J. Sekuła.
W 1927 r. gmina żydowska liczyła 250 rodzin, do składek wytypowano 227. Mieli wpłacić ogółem 1500 zł. Przeciętna składka wynosiła 6 zł. Składki były płacone niekiedy z dużym opóźnieniem, niekiedy nie płacone w ogóle, co tłumaczono biedą. Nie udało się ściągnąć składek z lat 1924-1926. Dochód z uboju w roku 1927 przewidywano na 8472 zł. Ubito: 267 wołów, 870 cieląt, 1286 owiec, 827 gęsi i 1910 kurcząt.
W 1928 r. liczono w budżecie po stronie wpływów na 10.100 zł, w tym ze składki 2400 zł, z rzezi 6900 zł, czytania Rodału 250 zł, pokładnego 300 zł, pomników 50 zł, innych wpływów 200 zł. Wydatki przedstawiały się następująco: rabin Berek Sochaczewski 2500 zł rocznie, rzezak Moszek Berent 1500 zł, rzezak Szloma Kupersztajn 2000 zł, szkolnik Chaim Wajsberg 100 zł, inkasent składek Henoch Patasznik 150 zł. Na materiały piśmienne przewidziano 100 zł, utrzymanie czystości 100 zł, opał i światło dla bóżnicy 300 zł, Kasę Chorych 460 zł, podatki 79 zł oraz na nieprzewidziane wydatki 240 zł.
Rabin odwołał się od przyznanych mu poborów i Ministerstwo Wyznań nakazało płacić mu pobory w wysokości 4000 zł. Podobnie podwyższono pensję rzezakowi M. Berentowi do 2000 zł. Starostwo zarzucało Zarządowi, że mykwę wydzierżawiono za darmo, że prowadzi się podwójną księgowość oraz, że Zarząd walczy z rabinem.
W 1929 r. ze składek zamierzano uzyskać 2400 zł, z rzezi 6900 zł, czytania Rodału 250 zł, pokładnego 300 zł, innych wpłat 200 zł. W składzie Zarządu byli: Herszel Kurant - przewodniczący, Jankiel Gryszpan kasjer; Jankiel Sekuła, Dawid Szysler, Wolf Filozof - członkowie. W 1929 r. zamieszkiwało Drzewicę 1600 osób, co stanowiło 250 rodzin, do składek wytypowano 244. Składki wahały się od 10 zł do 180 zł. Pensje przedstawiały się następująco: rabin B. Sochaczewski 4200 zł rocznie, rzezak S. Kupersztajn 2000 zł, sekretarz Chaim Wajnryb 1000 zł, inkasent Henoch Patasznik 100 zł, emerytura rzezaka M. Berenta 200 zł. Na utrzymanie czystości przeznaczano 100 zł, opał 100 zł, Kasę Chorych 460 zł, podatki 72 zł, rajskie jabłko 100 zł, nieprzewidziane wydatki 240 zł. Projekt budżetu wykładano co rok, w kwietniu, w bóżnicy.
Na pracę gminy cieniem kładł się charakter członka Zarządu W. Filozofa, który miał wciąż pretensje do pozostałych osób. Sytuacja była trudna, pomieszczenia Zarządu zaniedbane, zaległości w Kasie Chorych w wysokości 816 zł, przeciągały się remonty.
Kontrola Zarządu gminy przeprowadzona 20 stycznia 1930 r. wykazała, że bóżnica i łaźnia wymagają natychmiastowego remontu. Składkami obciążono 240 rodzin na sumę 3350 zł. Biurowość prowadzona była zgodnie z przepisami.
Podczas wyborów przeprowadzonych w 1931 r. wybrano Zarząd w składzie: Icek Szajnfarber, Berek Sochacki, Pinkus Tenenbaum, Szulim Wajsbrot, Wolf Kuc, Dawid Szesler, Pinkus Berosławski. W Zarządzie dominowali ortodoksi.
Kontrola finansów wykazała, że Zarząd wobec rabina miał dług za lata 1927-1931 w wysokości 5262 zł, wobec rzezaka 1080 zł, szkolnika 298 zł, sekretarza 173 zł. Ponadto za prace tynkarskie należało zapłacić H. Cytrynowiczowi 500 zł.
W 1932 r. w budżecie przewidziano dochód z rzezi 12.850 zł, ze składek 2500 zł, z dzierżaw 200 zł, cmentarza 1000 zł, pomników 500 zł. Składki wahały się od 2 zł do 150 zł.
W 1933 r., według danych starostwa, w Drzewicy zamieszkiwało 1660 Żydów, ze składek zamierzano pozyskać 6399 zł, z rzezi 23 850 zł, innych źródeł 2250 zł. Dla rabina przewidywano 4200 zł, funkcjonariuszy gminy 14.430 zł, inwestycje 920 zł, subwencje 600 zł, inne wydatki 1350 zł. Wykaz sporządzony na 1 stycznia 1938 r. wskazuje, że w Drzewicy mieszkało 1138 Żydów, do płacenia składek zobowiązano 182 rodziny, majątek ruchomy szacowano na 4485 zł, nieruchomy na 19.050 zł, zadłużenie 14.778 zł. W Zarządzie dominowali bezpartyjni religijni Żydzi. Z gminą związane było Towarzystwo Gemiłus Chesed.