MODRZEJÓW
W 1706 r. właściciel wsi Mrowisko, położonej nad rzeką Czarną Przemszą, uzyskał od króla Augusta II zgodę na przemianowanie wsi na Modrzejów i podniesienie jej do rangi miasta.
Jak wspomina pisarka i dziennikarka Anna Ćwikowska, urodzona w Modrzejowie, miasto leżało w XIX wieku w tzw. Trójkącie Trzech Cesarzy, dlatego wśród ludności krążyło powiedzenie: „Jak kogut zapieje w Modrzejowie, to go słychać w trzech cesarstwach”.
Spis ludności z 1765 r. odnotował tu 25 Żydów, co stanowiło 37,5% wszystkich mieszkańców. Do 1821 r. ludność żydowska Modrzejowa należała do kahału będzińskiego, a następnie Będzińskiego Okręgu Bóżniczego. W1827 r. w Modrzejowie zamieszkiwało 229 osób, w tym 59 Żydów, w 1897 r. 911 osób, w tym 401 Żydów. Ludność żydowska żyła z handlu, rzemiosła i usług.
W 1865 r. 80 rodzin żydowskich z Modrzejowa zwróciło się do gubernatora radomskiego o powołanie samodzielnego modrzejowskiego okręgu bóżniczego. Sprawa została rozpatrzona pozytywnie 7 października 1866 r. Okręg poza Modrzejowem obejmował ludność żydowską z Borek, Niwki i Dańdówki. Rabinem został Dawid Binem Brechmer, starszymi dozoru: Dawid Selcer, Jochym Selcer i Mordechaj Galderablum. W momencie powstania okręgu otworzono dom modlitw, mykwę, rzeźnię rytualną i przystąpiono do zbierania datków na budowę synagogi. Istniał też cheder. W 1911 r. okręg modrzejowski liczył 600 Żydów. W tymże roku rozpisano konkurs na nowego rabina. Został nim Szaja Englard.
Po wybuchu I wojny światowej Modrzejów został zajęty przez wojska pruskie, które natychmiast przystąpiły do masowej grabieży, głównie żywności. Skasowano nawet cotygodniowy targ na artykuły pierwszej potrzeby: mięso, tłuszcze, zboże, nabiał, owoce i jarzyny. Wiele rodzin żydowskich dotknęła bieda.
W 1915 r. Modrzejów został przyłączony do Sosnowca, jako kolejna dzielnica. Pozostawiono jednak nadal gminę modrzejowską, mimo że rabin Sz. Englard przeprowadził się do śródmieścia. Doprowadziło to w latach późniejszych do konfliktu z Zarządem. Część ludności Modrzejowa na czele z członkiem Zarządu Judą Majerem Kestenbergiem w 1932 r. uznała, że rabin nie spełnia swoich obowiązków i sprowadziła rabina Icka Izraela Piekarskiego. Władze starostwa jednak poparły Sz. Englarda. Englard przez wiele lat miał cichą nadzieję na zostanie rabinem Sosnowca. Nęciły go głównie pobory, sięgające w latach 30. XX w. 10.000 zł.
W okresie międzywojennym centrum Modrzejowa stanowił niewielki rynek i ulice: Henryka, Gdańska, Bóżnicza, Dąbrowska, Pastewna i Mauwego. W rynku i przy ul. Gdańskiej dominowała ludność żydowska.
W skład okręgu bóżniczego w latach 1918-1939 wchodziły nadal: Niwka, Dańdówka i Klimontów. W pierwszych latach po wojnie żyło się tu ciężko. W 1919 r. brakowało nawet ziemniaków. W 1924 r. zanotowano epidemię tyfusu. W tymże roku władze wojewódzkie w Kielcach przywróciły w Modrzejowie targ, co ożywiło handel. Natomiast włączenie Modrzejowa do Sosnowca, jako dzielnicy, nie przyniosło spodziewanych efektów ekonomicznych. Oddalona od centrum dzielnica nadal żyła własnymi problemami.
Żydzi modrzejowscy kandydowali w kolejnych wyborach do Rady Miejskiej Sosnowca, ale bez większych sukcesów.
Jak wynika z „Księgi Adresowej” z 1930 r. do większych firm żydowskich można było tu zaliczyć: młyn A. Kleinera, M. Szarfa, skład mąki A. Gutberga, zakłady rzeźnicze: A. Sztankielera, I. Wolnermana, Ch. Zajdlera, Sz. Fryszera. Żywnością handlowały magazyny i sklepy ogólnospożywcze: N. Hamburgera, J. Hochcajta, F. Fiszera, Ch. Klajnera, J. Najera, Sz. Wagi, A. Wajberga, M. Zapały, hurtowo końmi handlował Sz. Gutman. W okresie wielkiego kryzysu zaczęto masowo wprowadzać „sklepy mieszane”, sprzedające zarówno żywność, jak i towary przemysłowe.
Pierwsze wybory do Zarządu gminy w niepodległej Polsce odbyły się 28 maja 1924 r., chociaż Zarząd podjął pracę dopiero w styczniu 1925 r. Do Zarządu weszli, jako członkowie i zastępcy: Jakób Friedler, Izrael Apfelbaum, Marek Guterman, Zelik Szczekacz, Abram Wajnberg, Mendel Glecer, Juda Majer Kalenberg, Dawid Ziegielbaum i Aron Kohn. W Zarządzie było dwóch zegarmistrzów, pozostali to kupcy.
Początkowo na czele Zarządu stanął I. Apfelbaum, zastąpiony następnie przez A. Kohna. Zarząd odbywał rocznie od 10 do 12 posiedzeń. Wpływy w budżecie zaplanowano na sumę 7600 zł. Do płacenia składek wytypowano 132 rodziny, które miały wpłacić 670 zł, co władze uznały za dochód zaniżony. Większość składek wynosiła 5 zł. Ubój rytualny odbywał się albo w Sosnowcu, albo w Mysłowicach. W 1925 r. dług gminy wynosił 1600 zł i stale się powiększał, ponieważ nigdy nie uzyskano pełnych sum ze składek.
W 1926 r. planowano wpływy w wysokości 7605 zł. Wpłynęło 2711,39 zł. Kolejne kontrole starostwa stwierdzały, że Zarząd opieszale wykonuje swoje obowiązki. Rabin Szaja Englard miał zarabiać miesięcznie 500 zł, czyli 6000 zł rocznie. Teoretycznie, bo w 1926 r. nie wypłacono mu ani grosza. Inne rozchody to: pobory dla funkcjonariuszy gminy 3900 zł, utrzymanie synagogi 500 zł, szkolnictwo 300 zł, sierociniec i zapomogi 500 zł, utrzymanie budynków gminy 500 zł, utrzymanie biura 975 zł, inne wydatki 130 zł. Ponieważ nie zrealizowano wpływów, wydatki zostały zmniejszone.
W 1926 r. wojewoda kielecki przesyłając budżet Modrzejowa do Ministerstwa pisał, iż gmina musiała zatrudnić płatnego sekretarza, albowiem: „Zarząd Wyzn. Żyd., złożony z mało inteligentnych jednostek, oddanych pracy zawodowej, nie był w stanie sprostać stawianym mu wymaganiom i przyzwyczajony był dotąd do załatwiania spraw od wypadku do wypadku, nie mając przed sobą jakiegokolwiek programu wynikającego z potrzeb. (...) Na ten stan rzeczy wpłynęło (...) wyjątkowe położenie gminy wyznaniowej o ludności przeważnie ubogiej, żyjącej w ciężkich warunkach materialnych. (...) W stosunku do poleceń władz nadzorczych Zarząd starał się o ich realizację, o czym świadczy wykonanie całego szeregu poleceń...”.
W 1927 r. na czele Zarządu stanął J. Friedler, członkami byli: I. Apfelbaum, M. Guterman, A. Weinberg i rabin Sz. Englard. Na stanowisku sekretarza zatrudniono Dawida Grünbauma. Ogólne wpływy do budżetu miały wynosić 11.696 zł. Do płacenia składek wytypowano 181 rodzin, które miały wpłacić 4235 zł, zwolniono 32 rodziny. Pod koniec roku okazało się, że wpłynęło ogółem 4904 zł. To, m.in., zadecydowało, o tym, że w 1927 r. Żydzi z Niwki podjęli starania o oderwanie się od Modrzejowa i połączenie z Sosnowcem. Władze nie wyraziły jednak zgody.
W 1928 r. zaplanowano po stronie dochodów 20.642 zł, w tym z rzezi 9000 zł, ze składki 3651 zł, pokładnego 600 zł, czytania Rodału 400 zł, łaźni 520 zł, pozostałych 600 zł. Wpłynęło 14 916 zł. W ciągu trzech kolejnych lat nie udało się zrealizować planowanych dochodów.
W 1929 r. gmina liczyła 1255 osób. Dochód miał wynosić: z uboju 14.000 zł, ze składki 3651 zł, synagogi 100 zł, darów 100 zł, cmentarza 400 zł, łaźni 520 zł. Gmina zaciągnęła pożyczkę w wysokości 5967,37 zł. Pod koniec roku okazało się, że wpłynęło 20.651,86 zł. Nie wykonano składek, bo uzyskano tylko 1360 zł, natomiast z rzezi dochód był większy niż planowano i wynosił 15.830,02 zł.
Gmina dysponowała bóżnicą, chederem, mykwą i cmentarzem. Przy gminie działało Bractwo Pogrzebowe, nieuznawane przez władze państwowe. Rabinem był Sz. Englard, kantorami kolejno: Izrael Teinberg, Moszek Herman i Henoch Szternfeld.
Podczas wyborów w 1931 r. do Zarządu weszli działacze Agudy i Mizrachi. W Zarządzie znaleźli się: Dawid Anielewicz, Mordka Wagner, Juda Majer Kestenberg, Josek Frydman, Icek Hochcajt oraz Saja Waga, który został przewodniczącym. Funkcję sekretarza powierzono Szmulowi Weintrybowi.
Jak wynika z dyskusji nad budżetem, w 1932 r. zamierzano pozyskać z uboju sumę 15.000 zł, ze składek 3654 zł, czytania Rodału 400 zł, miejsc siedzących w synagodze 600 zł, łaźni 500 zł. Zadłużenie na skutek nie ściągniętych składek wynosiło 4891 zł. Pensja rabinów wynosiła rocznie 5000 zł, rzezaków po 4500 zł. Wspierano naukę biednych dzieci, Bractwo Pogrzebowe i emigrantów do Palestyny. Osłabiał gminę długoletni spór Zarządu z rabinem.
Według danych starostwa w 1933 r. mieszkało w gminie modrzejowskiej 1375 Żydów. Z rzezi zamierzano pozyskać 15.000 zł, ze składek 8530 zł, z innych źródeł 3365 zł. Ogółem dochód miał wynosić 26.896 zł. Z płacenia składek zwolniono wszystkie osoby, których zarobki były poniżej 15 zł miesięcznie.
Pobory rabina określono na 5000 zł, na innych funkcjonariuszy zaplanowano 15 567,85 zł, inwestycje 1500 zł, subsydia 450 zł, pomoc biednym 400 zł, inne wydatki 981,15 zł.
Po wyborach w 1936 r. na czele Zarządu stanął J. Frydman, członkami zostali: Icek Hochcajt, Mojżesz Zelinger, Lejba Piotrowski, Szymon Fogiel, Dawid Zygelbaum, Dawid Sztajnkeler i Abram Igra.
Spis z 1938 r. wykazał, że w gminie modrzejowskiej było 2040 Żydów, do płacenia składek zobowiązano 139 rodzin, majątek ruchomy wyceniono na 525 zł, nieruchomy na 27.000 zł, zadłużenie na 2500 zł.
Układ polityczny w Zarządzie: ortodoksi 62,5%, bezpartyjni 25%, syjoniści 12,5%.